Ukradł rower, bo stał niezabezpieczony….

Za kradzież roweru wartego tysiąc złotych odpowie 24-letni bialczanin. Z relacji mężczyzny wynikało, że wykorzystał fakt, że jednoślad nie był w żaden sposób zabezpieczony. Policjanci zatrzymali „amatora cudzego mienia” oraz odzyskali skradziony jednoślad. Pamiętajmy, by właściwie zabezpieczać swój dobytek, tak by nie dać szans złodziejowi!


Pod koniec września do bialskiej komendy zgłosiła się mieszkanka miasta. Kobieta oświadczyła, że nieznany sprawca skradł pozostawiony przez nią rower. Oświadczyła, że jednoślad pożyczyła od swojego narzeczonego, by przyjechać nim do pracy. Jednak wchodząc do budynku w żaden sposób go nie zabezpieczyła. Wartość strat oszacowała na kwotę tysiąca złotych.
Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej komendy. Ustalili, że udział w tej sprawie może mieć 24-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Policjanci odzyskali skradziony jednoślad, który był pozostawiony w pomieszczeniu gospodarczym należącym do członka jego rodziny.
W trakcie rozmowy z policjantami „amator cudzego mienia” przyznał, że idąc ulicą zauważył rower, który mu się spodobał. Wykorzystał fakt, że nie był on w żaden sposób zabezpieczony i po prostu zabrał go ze sobą.  W miniony piątek mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Przy tej okazji przypominamy, że złodzieje wykorzystują nieskuteczne zabezpieczenia jednośladu, bądź  w wielu przypadkach jego całkowity brak. Sprawcy tylko czekają na naszą niefrasobliwość. Pamiętajmy by solidnie zabezpieczać swoje rowery oraz zwracać uwagę w jakim miejscu je zostawiamy, aby nie ułatwiać ich kradzieży.

źródło: KMP Biała Podlaska, autora; komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Polityka Prywatności
Zgoda